Chcę Wam ją przedstawić, taka mała recenzja na tym blogu nie zaszkodzi.
Więc przesyłka była bardzo szybka, zamawiałam ją w piątek, wiadomo że kurier w weekendy nie chodzi, więc w poniedziałek pieniądze się przelały, a we wtorek już ją miałam.
Więc tak! Otwierałam ją moim super, słodkim, różowym nożykiem. Potem dokopałam się do foli, po czym okazało się że jest jej jeszcze więcej! Dobra metoda na paczkę bez uszkodzeń, dobrze zabezpieczona, co zagwarantuje nam sprzęt w jednym kawałku.
Tak się prezentuje oto lokówko-prostownica.
Widać że była jeszcze zawinięta w dodatkową folię. Na drugim zdjęciu przedstawiłam stronę, która ma zastosowanie do robienia loków.
Otóż na trzecim obrazku chciałam przedstawić nacisk, który trzeba nacisnąć by odblokować prostownicę, po czym na czwartym zdjęciu widać jak się prezentuje.
Co jeszcze mogłabym dodać..
Otóż tak! W pudełku znajdowała się również instrukcja, a na niej doczepiony paragon oraz kolczyki, które były prezentem dodatkowym za darmo. Niestety instrukcja jest w obcym języku.
Firma! Firma nazywa się ADLER.
Myślę że jest ona godna polecenia.
Drugie zdjęcie przedstawia uchwyt, na którym jest włączenie urządzenia.Cała lokówko-prostownica ma płytki aluminiowe z pokryciem ceramicznym.
Przedstawiam Wam lampkę kontrolną!
Wyświetla się ona poprzez podłączenie do prądu. Producent gwarantuje nasz szybkie nagrzewanie, co mogę potwierdzić. Nagrzała się w zaledwie 5 min, jak nie mniej.
Oczywiście w oczekiwaniu na rozgrzanie naszego sprzętu możemy iść i bawić się folią.
Pamiętajcie tylko by nie zapomnieć o naszej lokówko-prostownicy. Przyznaję się do błędu.
Tak wciągnęła mnie ta folia że zupełnie zapomniałam o podłączonym do prądu urządzeniu, co sprawiło jeden, pewien problem.
Można ująć to w taki sposób że Wasza mądra Amico, położyła rozgrzany sprzęt na plastikowej desce klozetowej, co jak widać na zdjęciu-roztopiła się i został widoczny ślad.
Wtedy zrozumiałam do czego jest ten dzyndzel przedstawiony na drugim zdjęciu.
Ja osobiście nie lubię dużych loków, lokówki używam tylko do grzywki. Jestem pewna że robi świetne loki, które niestety do mnie nie pasują.
Więc to byłoby na tyle. Mam nadzieje że każdemu spodobał się ten wpis. Ogólnie ta lokówko-prostownica kosztowała mnie 42,40zł z przesyłką, myślę że to dobry interes. Miłego Dnia Wam życzę! ♥
~Amico








Brak komentarzy:
Prześlij komentarz